Autor Wątek: [Relacja] Japoński pancernik klasy Kongo "Hiei" MM skala 1:300  (Przeczytany 4670 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline marianoos

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 29
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: [Relacja] Japoński pancernik klasy Kongo "Hiei" MM skala 1:300
« Odpowiedź #10 dnia: 18 Czerwiec 2010, 23:24:47 »
Witam
Maleńka aktualizacja z pokrywania szkieletu poszyciem. Brak czasu nie pozwolił na większe dłubanko przy modelu.
Zapraszam do oglądania

Dziękuje za uwagę c.d.n.
--marianoos--
Dulce et decorum est pro patria morii

Offline prezes01201

  • Giełda
  • Wiadomości: 64
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: [Relacja] Japoński pancernik klasy Kongo "Hiei" MM skala 1:300
« Odpowiedź #11 dnia: 28 Czerwiec 2010, 02:36:00 »
Jakiego kleju użyłeś by nakleić wręgi na karton?

Offline marianoos

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 29
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: [Relacja] Japoński pancernik klasy Kongo "Hiei" MM skala 1:300
« Odpowiedź #12 dnia: 28 Czerwiec 2010, 14:08:50 »
Butaprenu, trochę też kleiłem butaprenem sam szkielet, ale musiałem przesiąść się na "Minutex", ponieważ zamieszkałem z narzeczoną, która nosi naszego synka w brzuszku (przyszłego użytkownika forum ;) ) i nie mogłem pozwolić aby wdychała truciznę, jaką jest budzio. Minutex jest w porządku, trochę dłużej schnie, ale daje radę bo jest nietoksyczny.
« Ostatnia zmiana: 28 Czerwiec 2010, 14:29:54 wysłana przez marianoos »
Dulce et decorum est pro patria morii

Offline marianoos

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 29
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: [Relacja] Japoński pancernik klasy Kongo "Hiei" MM skala 1:300
« Odpowiedź #13 dnia: 29 Czerwiec 2010, 08:49:28 »
Witam
Postanowiłem napisać parę słów na temat budowy Hiei.Prace nad modelem trwają. Jestem już w połowie oklejania szkieletu, muszę powiedzieć, że trochę muszę się napocić i nakombinować by spasować poszycie. Bardzo żałuję, że nie wypełniłem przestrzeni między wręgami pianką do kwiatów :( . Paski na wręgach trochę ułatwiły robotę, ale i tak jest grubo. Bez szpachlowania się nie obejdzie, no i oczywiście malowanko też będzie. Jak skończę oklejanie i szpachlowanko to wrzucę zdjęcia.

Pozdrawiam
Dulce et decorum est pro patria morii

Offline marianoos

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 29
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: [Relacja] Japoński pancernik klasy Kongo "Hiei" MM skala 1:300
« Odpowiedź #14 dnia: 20 Lipiec 2010, 23:02:23 »
Witam po długiej przerwie
Co do modelu to szpachlowanie wyszło strasznie. Chciałem pierwszym modelem na forum pokazać się z jak najlepszej strony, a wyszło wręcz odwrotnie. Zamiast zostawić model w takim stanie w jakim był, uparłem się, żeby go szpachlować i to się zemściło. Karton mi się odkształcił i wyszły fale Dunaju. Przy nakładaniu drugiej warstwy chciałem jakoś to wyprostować, ale na nic się zdały moje zabiegi. Nie mogę patrzeć na model normalnie, aż mnie trzęsie, że tak sknociłem taki piękny okręt. Chciałem się poddać i zacząć inny model. Jednak nie cierpię czegokolwiek zaczynać i nie doprowadzać sprawy do końca. Poprowadzę relację, bez względu na efekty.Podejrzewam, że nie da się naprawić moich rażących błędów :(. Mam jednak nauczkę na przyszłość. Zastanawiałem się, czy zamieszczać zdjęcia, ale może ktoś z was koledzy podpowie, co zrobić? Oczywiście oprócz wyrzucenia do kosza.
Oto zdjęcia:

Pozdrawiam
-marianoos-
« Ostatnia zmiana: 20 Lipiec 2010, 23:06:55 wysłana przez marianoos »
Dulce et decorum est pro patria morii

Online ZbiG

  • Giełda
  • Wiadomości: 3679
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: [Relacja] Japoński pancernik klasy Kongo "Hiei" MM skala 1:300
« Odpowiedź #15 dnia: 20 Lipiec 2010, 23:30:51 »
   Po pierwsze: jaką piankę stosowałeś? - bo są dwa rodzaje : "mokra", która wodę przyjmuje (nasiąka), i wodoodporna.
   Po drugie: jaką szpachlówkę stosowałeś? - przed, czy po oklejaniu poszyciem?
   Po trzecie: jaką farbą malowałeś poszycie?
   Proszę, odpowiedz na te pytania; zobaczymy, czy da się coś z tego jeszcze uratować.
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "

Offline dokker

  • Giełda
  • Wiadomości: 721
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: [Relacja] Japoński pancernik klasy Kongo "Hiei" MM skala 1:300
« Odpowiedź #16 dnia: 20 Lipiec 2010, 23:35:52 »
Rady jak kolegi wyżej. No nie wiem co Ci mogło tak kadłub wychylić. Coś pewnie na bazie wody. Myślę że da się naprawić, tylko napisz z czego robiłeś i jak.

Online ZbiG

  • Giełda
  • Wiadomości: 3679
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: [Relacja] Japoński pancernik klasy Kongo "Hiei" MM skala 1:300
« Odpowiedź #17 dnia: 21 Lipiec 2010, 07:31:53 »
   Przepraszam. Nie wczytałem się zbyt uważnie w wątek.
   Z tego, co widzę, to akwareli należy raczej unikać; - no, chyba, że chodzi o jakiś drobny retusz. Było bowiem dobrze, dopóki oklejałeś kadłub nie malując go. Nawet nieźle to wyglądało! W kwestii malowania nie potrafię Ci doradzić - nigdy tego na kartoniakach nie robiłem.
   Po takim niepowodzeniu ja wróciłbym do stanu przed oklejaniem - usunąłbym poszycie, wypełnił pianką przestrzenie między wręgami (oczywiście, ze szpachlowaniem i szlifowaniem!) a nowe poszycie dorobiłbym z brystolu barwionego "w masie" - bez malowania! - jedynie capon. Jest to na pewno bardzo pracochłonne, ale taki wybrałeś temat, nawiasem mówiąc - na początek trochę trudny i barrrrrrrrdzo czasochłonny. Tu szybkich efektów nie będzie. Z doświadczenia wiem, jak "kręci" taki model - wiem też, że na pewnym etapie wszystko wydaje się być bardzo proste, ale zderzenie z rzeczywistością bywa nieraz przykre.
   Osobiście radziłbym tego skomplikowanego japońca odłożyć na bok, a wziąć się za jakiś bardziej prosty kadłub, nabyć na nim doświadczenia (jak za mało, to jeszcze jeden!) - wówczas, podbudowany praktyką wziąć się za coś poważniejszego (np. "HIEI").
         Pozdrawiam -                  - ZbiG -
" Lenistwo jest rękojmią zdrowia "

Offline marianoos

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 29
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: [Relacja] Japoński pancernik klasy Kongo "Hiei" MM skala 1:300
« Odpowiedź #18 dnia: 21 Lipiec 2010, 07:35:27 »
ZbiG
Ad.1 Nistety nie zastosowałem żadnej pianki między wręgami :(
Ad.2 Po oklejeniu poszyciem użyłem jako szpachli kitu do drewna :(
Ad.3 Dno pomalowałem tuszem do stempli, ponieważ farbki nie zdały wogóle egzaminu, oczywiście te, które posiadam, czyli akwarele i plakatowe.
Bardzo proszę o pomoc
« Ostatnia zmiana: 21 Lipiec 2010, 07:42:22 wysłana przez marianoos »
Dulce et decorum est pro patria morii

Offline marianoos

  • Użytkownik
  • Wiadomości: 29
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: [Relacja] Japoński pancernik klasy Kongo "Hiei" MM skala 1:300
« Odpowiedź #19 dnia: 21 Lipiec 2010, 07:40:00 »
ZbiG masz chyba rację :( Pójdę za Twoją radą, zerwę poszycie i pomalutku będę dłubał z brystolem. Dziękuje za rady. Hiei to jednak nie ORP Piorun, czy Mayflower, które sklejałem wcześniej. Muszę nabyć jakiś modelik, bo jedyne co mam na składzie to śmigłowiec Sea King.
pozdrawiam
-marianoos-
« Ostatnia zmiana: 21 Lipiec 2010, 07:45:44 wysłana przez marianoos »
Dulce et decorum est pro patria morii

 

SMF 2.0.6 | SMF © 2013, Simple Machines | Adk Portal 2.1.1 © SMF personal | Adk Portal 2.1.1 © SMF personal | Adk Portal 2.1.1 © SMF personal

Strona wygenerowana w 0.285 sekund z 31 zapytaniami.

Analysis © 2010 by, Crip
Top